• Kaja Funez Sokola

Setki holizmów, jeden mianownik

Będąc ostatnio gosciem w radiu Eska rock podczas rozmowy z wspaniałym Michałem Poklękowskim dowiedziałam się o istnieniu uzależnień , o których nigdy wcześniej nie słyszałam -jedzenioholizm, newsoholizm, uzależnienie od pogrzebów, od wybielania zębów, od jedzenia popiołu z papierosów, od lizania stóp ... itd..Postanowiłam zrobić dalszy research i okazało się , że istnieją obecnie setki uzależnień, wymyślane są nowe nazwy i opisy zachowań, które określane są jako uzależnienia. Uważam, że należy podchodzić do tego fenomenu ostrożnie , nazywanie kolejnych uzależnień przypomina mi rozdrabnianie się na grosze -może nie dokońca potrzebne.. Wszystkie uzależnienia chociaż wydają się bardzo różne, są tak naprawdę bardzo do siebie podobne. Kiedy sięgniemy do źródła okaże się, że podstawą jest brak miłości, zrozumienia, bezwarunkowej akceptacji i przez brak porozumienia z samym sobą. . Prowadzi to, do poszukiwania siebie i dookreślania siebie poprzez różne środki chemiczne czy zachowania kompulsywne. W skrócie uciekamy od siebie, z chęci odnalezienie siebie. Przechodzimy z jednego uzależnienia w drugie, jednak zamiast nazywać je w ten sposób , możemy nazwać je - poszukiwaniem domu dla duszy, poszukiwaniem bezpiecznego miejsca, gdzie można poczuć się komfortowo, spokojnie i swobodnie. W życiu osoby uzależnionej rządzi chaos, brak subordynacji i ciągła niepewność, która łączy się ze wstydem, upokorzeniem, poczuciem niedopasowania, to wszystko kręci się wokół mechanizmów i schematów, związanych i określonych psychologicznie jako mechanizmy uzależnienia. Rozwiązaniem i odpowiedzią nie jest etykietka psychologa czy psychoterapeuty, dzięki której ów "choroba duszy" zostanie nazwana, ale odnalezienie swojego własnego żródła i praca nad pogodzeniem się z przeszłością, zrozumieniem jej i wreszcie zaakceptowaniem tego co się wydarzyło i tego, kim się obecnie jest.


113 wyświetlenia

©2019 by kajafunezsokola. Proudly created with Wix.com